Adam Andryszczykfacebook

krymski łut

okładka Krymskiego Łutu

- Pij i słuszaj. Z Brześcia pojedziesz do Kijowa. Z dworca zadzwonisz pod ten numer - podał mi jakiś świstek. - Tam ci powiedzą co dalej. Dolary sprzedasz dopiero w Symferopolu...
- Gdzie?!
- W hotelu „Sputnik”. To nielegalne. Wszędzie płać tylko rublami. Ma ci na wszystko wystarczyć, a nawet zostać. Inaczej pójdziesz do odstrzału… Smotrij! - tu Bratnaja Dusza jednoznacznie wycelował we mnie palec.
Byłem przekonany, że cała ta sytuacja jest wytworem mojej skacowanej wyobraźni. Jaki szmal? Jaki odstrzał? Jaka grupa? O co tu, kurwa, chodzi?!


"Krymski Łut" to opowiedziana w zawrotnym tempie sensacyjna historia człowieka, którego ślepy los wplątał w zawieruchę wojenną na początku lat dziewięćdziesiątych w byłej Jugosławii.
Nie jest to jednak kolejna powieść typu "zabili go i uciekł". Przedstawione tam wydarzenia miały faktycznie swój czas i miejsce (książka opatrzona jest autentycznymi fotografiami), a to, że zostały opisane, autor może zawdzięczać tylko przypadkowi - odrobinie szczęścia - łutowi, który tak często decyduje o życiu każdego człowieka...

KUP KSIĄŻKĘ!
Adam Andryszczyk: Krymski Łut,
wydawnictwo Szczecin 1999, s. 141.